Contact




Le HulaHoop dans la fictione

Le HulaHoop dans la fictione

Surprise ! Tout le monde se met au hula-hoop !!

On retrouve ce dernier dans différents contextes, notamment dans le monde de l'animation et de la science fiction, où ce cerceau populaire est représenté, utilisé et souvent détourné.

Une petite publicité discrète à un jouet qui n’a peut-être pas dit son dernier mot ! ^-'

En effet de nombreux dessins animés reprennent ce jeu pour son coté ludique et convivial. Il redevient le temps d’un épisode une activité de groupe. Les amis se retrouvent, s’amusent et bougent ensembles au lieu de rester enfermé chez eux devant un écran. Ce qui incite nos petites têtes blondes à en faire de même. Zut ! Il pleut qu’à cela ne tienne, faute de hoop-danser, les petits monstres pourront faire du coloriage de hula hoop. ^-^

Il est aussi utilisé dans les comics pour son sexy (ce blog étant grand publique j’ai dû retoucher légèrement l’image mes excuses au créateur et aux connaisseurs).

Et il n'est pas impossible de retrouver le hula-hoop dans des jeux vidéos, que ce soit ceux où l'on vous incite à vous déhancher avec énergie afin de vous faire perdre vos kilo superflus. Ou bien ceux où d’étranges créatures faîtes de cerceau et de jolies guerrières se battant avec des hoops customisé en armes se côtoient.

Même les plus grands méchants des deux plus grosses productions du cinéma s’y mettent, de quoi donner le sourire aux bouches des fans. « Un Cerceau pour les gouverner tous, un Cerceau pour les trouver, Un Cerceau pour les amener tous et dans la Hoopdance les lier » mouhahaha xD

Allant de la création « originale », aux goodies en passant par le déviant art, le hulahoop retrouve une seconde jeunesse au travers de personnages qui ont et accompagnent encore notre enfance et nos moments de loisirs ! ^-^

53Commentaires

Dlaczego warto rozważyć instalację anteny naziemnej DVB-T2 obok satelitarnej

Rozważmy sytuację gdy na dachu widnieje już czasza satelitarna doskonale wychwytująca sygnał z orbity. Po co w takim układzie montować dodatkową antenę naziemną? Odpowiedź tkwi w fundamentalnej różnicy pomiędzy tymi dwoma systemami transmisyjnymi. Telewizja satelitarna wykorzystuje sygnał z kosmosu docierający z odległości 36 tysięcy kilometrów podczas gdy naziemna opiera się na sieci nadajników naziemnych rozmieszczonych w strategicznych lokalizacjach. Ta odmienność rodzi konsekwencje zarówno w dostępności programów jak i niezawodności odbioru.

Różnorodność programowa poza oczywistością

Przeanalizujmy dostępne bezpłatne kanały satelitarne na pozycji Hot Bird 13°E według stanu na lipiec 2025. Lyngsat potwierdza obecność takich pozycji jak TVP Polonia TVP Rozrywka czy TV Trwam. Jednakże pełne pasmo TVP1 TVP2 czy TVP Info dostępne są wyłącznie w naziemnej telewizji cyfrowej DVB-T2. Analogicznie kanały regionalne jak TVP3 Rzeszów czy TVP3 Kielce mają swoje fizyczne ograniczenia zasięgu. Podobnie rzecz się ma z niektórymi pozycjami komercyjnymi – podczas gdy Polsat dostępny jest w obu systemach TV4 czy TV Puls w wersji HD częściej spotyka się w multipleksach naziemnych. Warto też wspomnieć o lokalnych stacjach miejskich czy uniwersyteckich których próżno szukać w satelitarnych pakietach. Sprawdzenie aktualnej listy multipleksów na stronie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ujawnia obecnie sześć multipleksów DVB-T2 z czego MUX-1 i MUX-4 zawierają kanały TVP MUX-2 i MUX-6 to głównie stacje komercyjne zaś MUX-3 i MUX-8 oferują niszowe programy tematyczne. Ta mozaika nie pokrywa się w pełni z satelitarną ofertą free-to-air.

Parametry techniczne wpływające na niezawodność

Przyjrzyjmy się charakterystyce propagacji sygnałów w obu systemach. Sygnał satelitarny na częstotliwościach Ku-band (10-12 GHz) jest wyjątkowo podatny na zjawisko deszczowej degradacji. Krople wody w atmosferze skutecznie tłumią fale milimetrowe powodując zanik obrazu podczas intensywnych opadów. Tymczasem sygnał DVB-T2 nadawany w paśmie UHF (470-790 MHz) charakteryzuje się lepszą penetracją przez przeszkody atmosferyczne. W praktyce instalatorzy cyfra.tv obserwują zjawisko gdy podczas letniej ulewy satelita zanika a telewizja naziemna nadaje bez zarzutu. Drugim istotnym czynnikiem jest stabilność parametrów sygnału. Dla DVB-T2 minimalna wartość wskaźnika MER (Modulation Error Ratio) zapewniająca stabilny odbiór wynosi 26 dB przy czym dobrze zaprojektowana instalacja osiąga zwykle 31 dB lub więcej. W przypadku DVB-S2 próg ten jest niższy i wynosi 12 dB lecz optymalne wartości zaczynają się od 15 dB. Praktyczne pomiary miernikami takimi jak ROVER HD czy SF-500 często pokazują że wartości MER dla telewizji naziemnej wykazują mniejsze fluktuacje dobowe niż satelitarne. Kolejny aspekt to redundancja systemowa – gdy wystąpi awaria jednego z nadajników naziemnych możliwe jest przełączenie na inny sąsiedni nadający ten sam multipleks. W systemie satelitarnym awaria transpondera oznacza całkowitą utratę grupy kanałów do czasu naprawy na orbicie.

Architektura instalacji hybrydowej

Jak fizycznie zrealizować połączenie obu systemów? Weźmy pod uwagę typowy budynek jednorodzinny z istniejącą instalacją satelitarną. Pierwszy wariant zakłada montaż anteny naziemnej na tym samym maszcie co czasza satelitarna. Produkty takie jak maszt kominowy Delta SMARTe z systemem mocowania uniwersalnego pozwalają na zamontowanie anteny Yagi-Uda obok czaszy bez konieczności wiercenia dodatkowych otworów. Drugie rozwiązanie to zastosowanie anteny wewnątrzpokojowej jak Televes Indoor DAT BOSS która przy dobrych warunkach propagacji może dostarczyć zadowalający sygnał. Istotną kwestią jest właściwy dobór elementów pasywnych. Do rozdziału sygnału potrzebny będzie multiswitch z wejściem DVB-T2 taki jak TechniSat MULTISWITCH 8 czy Emitor FlexiPower. W przypadku długich tras kablowych powyżej 30 metrów niezbędny będzie wzmacniacz szerokopasmowy taki jak TERRA HA-126 R81641 którego pasmo pracy 40-2450 MHz pokrywa zarówno zakres DVB-T2 jak i satelitarny IF. Szczególną uwagę należy zwrócić na jakość okablowania. Przewód satelitarny klasy RG-6 z miedzią pełną w osłonie czterowarstwowej jak Emiter EKAB-1139 cechuje się tłumieniem 26 dB/100m przy 2150 MHz co odpowiada stratom 7.8 dB na typowej 30-metrowej trasie. Dla porównania tańsze kable miedziano-aluminiowe osiągają tłumienie rzędu 32 dB/100m generując straty ponad 9.5 dB na tej samej długości co może być krytyczne dla stabilności odbioru DVB-S2.

Proces strojenia i diagnostyka

Po zamontowaniu anteny naziemnej przychodzi czas na optymalizację parametrów. Profesjonalny instalator cyfra.tv zaczyna od analizy mapy zasięgowej udostępnianej przez EmiTel. Następnie dobiera typ anteny – dla odległości do 20 km od nadajnika wystarczająca będzie antena kierunkowa z wzmocnieniem 10-12 dBi jak np. Triax TDA 66. Dla większych odległości lub trudnych warunków terenowych stosuje się anteny siatkowe o wzmocnieniu 16-18 dBi takie jak Triax TDA 100 czy Televes DAT BOSS. Podczas strojenia kluczowe jest monitorowanie parametrów jakościowych w dekoderze lub miernikiem. Dla DVB-T2 minimalny poziom MER to 26 dB ale dla komfortowego odbioru przy złych warunkach pogodowych zaleca się osiągnięcie co najmniej 29 dB. Wskaźnik BER (Bit Error Rate) przed korekcją błędów powinien być niższy niż 2E-4. Ciekawym zjawiskiem obserwowanym przy hybrydowych instalacjach jest możliwość interferencji pomiędzy systemami. Aby jej uniknąć należy zachować minimalną odległość 1.5 metra pomiędzy przewodami różnych systemów a w przypadku krzyżowania się tras stosować kable ekranowane podwójną folią i oplotem miedzianym 96%. W sytuacjach problemowych pomocne okazują się filtry rejectowe tłumiące zakłócenia z sąsiednich pasm.

Korzyści w codziennym użytkowaniu

Prześledźmy praktyczne scenariusze użytkowe. Podczas modernizacji infrastruktury nadawczej operatorzy często przeprowadzają przełączenia multipleksów co czasowo ogranicza dostępność kanałów. Posiadanie alternatywnego źródła sygnału pozwala na kontynuację oglądania. Inny przykład to awaria konwertera satelitarnego – zamiast natychmiastowej interwencji serwisowej można spokojnie korzystać z telewizji naziemnej do czasu wymiany podzespołu. Warto też wspomnieć o funkcjonalności hybrydowych tunerów DVB-S2/T2/C takich jak w odbiorniku Octagon SF8008 które umożliwiają jednoczesne nagrywanie programów z obu źródeł. Dla rodzin z różnymi preferencjami programowymi możliwość równoległego oglądania kanałów satelitarnych i naziemnych na różnych telewizorach bez konieczności stosowania dodatkowych dekoderów stanowi istotne udogodnienie. Praktyczną zaletą jest też szybsze przełączanie kanałów w DVB-T2 gdzie czas zmiany programu wynosi średnio 0.8 sekundy wobec 1.5-2 sekund dla odbioru satelitarnego.

Ewolucja standardów i przyszłość

Rozważając przyszłość obu technologii warto zaznaczyć dynamiczny rozwój telewizji naziemnej. Wdrożenie standardu DVB-T2 HEVC w Polsce pozwoliło na zwiększenie liczby programów HD w multipleksie nawet o 50% w stosunku do poprzedniej generacji. Planowane wprowadzenie kodeka AV1 do transmisji naziemnych może przynieść kolejną poprawę efektywności widmowej. Tymczasem w obszarze satelitarnym obserwuje się stopniowe przenoszenie kanałów premium do systemów OTT co zmniejsza przewagę satelity w ofercie programowej. Ciekawym trendem jest konwergencja sprzętowa – najnowsze telewizory jak Samsung Q80C czy LG C3 posiadają zintegrowane tunery hybrydowe obsługujące DVB-S2X i DVB-T2/C z HEVC co eliminuje konieczność stosowania zewnętrznych dekoderów. W kontekście niezawodności infrastruktura naziemna wykazuje większą odporność na cyberataki gdyż każdy nadajnik działa jako niezależny punkt dystrybucji w przeciwieństwie do satelity stanowiącej pojedynczy punkt awarii. Ostatnie doświadczenia z zakłóceniami jonosferycznymi pokazały też że silne burze magnetyczne wpływają bardziej na sygnały satelitarne niż naziemne.

Ograniczenia i wyzwania techniczne

Należy jednak uczciwie przedstawić potencjalne trudności. W rejonach górskich lub gęsto zabudowanych centrach miast uzyskanie dobrego sygnału DVB-T2 może wymagać zastosowania anten z aktywnym zasilaniem jak Emitor ALCAD PRO-1 lub nawet rozbudowanych systemów DAS. Innym wyzwaniem jest kompatybilność starszych telewizorów – modele sprzed 2017 roku często nie posiadają tunera DVB-T2 HEVC co wymusza zakup zewnętrznego dekodera takiego jak AB CryptoBox HD51. W instalacjach zbiorczych konieczna może być moderniza infrastruktury kablowej gdyż tradycyjne rozgałęźniki satelitarne nie transmitują pasma UHF. W przypadku anten zbiorczych rozwiązaniem są multiswitche hybrydowe takie jak TERRA MS-5 R70840. Warto też pamiętać o okresowych przeglądach instalacji – złącza F-connector narażone na warunki atmosferyczne mogą ulegać utlenianiu co zwiększa tłumienność połączenia nawet o 2 dB. Profesjonaliści zalecają stosowanie złączy miedzianych z uszczelkami silikonowymi i okresową kontrolę parametrów sygnału przynajmniej raz na dwa lata.

Aspekty ekonomiczne i środowiskowe

Pomijając konkretne ceny rozważmy ogólne koszty posiadania. Antena naziemna nie wymaga abonamentu a jej żywotność sięga 10-15 lat. Zużycie energii przez dekoder DVB-T2 jest średnio o 30% niższe niż przez odbiornik satelitarny co przy dziennym użytkowaniu daje oszczędności rzędu 10-15 kWh rocznie. Z ekologicznego punktu widzenia infrastruktura naziemna ma mniejszy ślad węglowy w przeliczeniu na godzinę transmisji niż systemy satelitarne wymagające utrzymywania stacji uplink i rakiet nośnych. W kontekście modernizacji zauważalny jest trend stopniowego wycofywania starszych standardów – satelitarnego DVB-S i naziemnego DVB-T co w dłuższej perspektywie wymusi wymianę sprzętu. Hybrydowa konfiguracja wydłuża jednak okres amortyzacji inwestycji pozwalając na stopniowe przejście na nowe technologie bez całkowitej wymiany systemu. Warto przy tym pamiętać że zgodnie z dyrektywą Ecodesign nowe urządzenia wprowadzane na rynek UE od 2023 roku muszą spełniać wyśrubowane normy energooszczędności co przekłada się na niższe koszty eksploatacji.

Optymalizacja widzenia użytkownika końcowego

Dla przeciętnego odbiorcy najważniejsza jest transparentność systemu. Nowoczesne dekodery hybrydowe takie jak Vu+ Uno 4K SE pozwalają na zintegrowanie kanałów satelitarnych i naziemnych w jednej liście programów z automatycznym przełączaniem źródła. Funkcja blind scan w odbiornikach satelitarnych uzupełniona o automatyczne wyszukiwanie multipleksów naziemnych tworzy kompletną ofertę programową w ciągu kilkunastu minut. Ważnym udogodnieniem jest możliwość ustawiania priorytetów źródła dla poszczególnych kanałów – np. oglądanie TVN24 z satelity w normalnych warunkach z automatycznym przełączeniem na wersję naziemną podczas ulewnego deszczu. W sytuacjach awaryjnych jak zerwanie kabla konwertera system może automatycznie przełączyć wszystkie kanały na źródło naziemne bez przerywania oglądania. Najnowsze implementacje jak Enigma2 w odbiornikach Octagon pozwalają nawet na równoczesne nagrywanie dwóch programów z różnych źródeł – satelitarnego i naziemnego – co było niemożliwe w starszych rozwiązaniach. Ta integracja na poziomie użytkownika stanowi prawdziwą wartość dodaną całego systemu.

Montaż nowego zestawu telewizji satelitarnej, konwertery, anteny

Poniższy przewodnik przeprowadzi was krok po kroku przez cały proces – od doboru anteny, przez wybór odpowiednich akcesoriów, aż po samodzielną instalację i rozpoznawanie ewentualnych problemów.

Antena satelitarna – jaki rozmiar i typ wybrać

W większości przypadków w naszych warunkach klimatycznych sprawdzi się antena offsetowa o średnicy 80–90 cm. Modele te, takie jak Corab TE-80 czy Corab TE-90, charakteryzują się stalową konstrukcją ocynkowaną i zabezpieczeniem antykorozyjnym, co gwarantuje długą żywotność nawet w trudnych warunkach pogodowych. Jeśli mieszkacie w miejscu, gdzie w pobliżu znajdują się wysokie budynki lub drzewa, warto rozważyć większą antenę o średnicy 100 cm – większa powierzchnia odbiorcza poprawia jakość sygnału podczas silnych opadów deszczu lub śniegu.

Przed zakupem zwróćcie uwagę na uchwyt antenowy. Musi być dopasowany do miejsca montażu: do ściany, balkonu, dachu czy masztu. Dobry uchwyt powinien wytrzymywać silne wiatry bez zmiany położenia anteny. W sklepach budowlanych i RTV dostaniecie różne modele – od prostych ściennych po specjalne do montażu na balustradzie.

Konwerter LNB – serce każdej instalacji satelitarnej

To urządzenie zamontowane na ramieniu anteny odbiera sygnał z satelity i przekształca go tak, by mógł być przesłany kablem do dekodera. Wybór odpowiedniego konwertera zależy od liczby odbiorników, jakie planujecie podłączyć.

Single LNB to najprostsze rozwiązanie dla jednego telewizora. Jeśli macie zamiar podłączyć dwa odbiorniki – na przykład telewizor w salonie i sypialni – potrzebny będzie Twin LNB z dwoma niezależnymi wyjściami. Do czterech telewizorów lub dwóch dekoderów z podwójnymi tunerami (np. do nagrywania jednego kanału i oglądania drugiego) sprawdzi się Quad LNB z czterema wyjściami. W budynkach, gdzie z jednej anteny korzysta kilka rodzin, najlepszym wyborem będzie Octo LNB z ośmioma wyjściami.

Na rynku dostępne są konwertery renomowanych producentów, takich jak Inverto, Opticum czy Sharp. Modele z serii Premium lub Black Premium charakteryzują się niskim współczynnikiem szumów na poziomie 0,1–0,3 dB, co przekłada się na lepszą jakość odbioru, zwłaszcza przy słabym sygnale. Warto zwrócić uwagę na konwertery z dodatkowym ekranowaniem metalowym, które minimalizują wpływ zakłóceń elektromagnetycznych pochodzących z pobliskich urządzeń.

Dla osób, które chcą odbierać programy z dwóch satelitów jedną anteną, dostępne są konwertery monoblock. Pozwalają one na jednoczesny odbiór na przykład z satelity Hot Bird 13°E i Astra 19,2°E bez konieczności montowania drugiej anteny.

Kabel i złącza – niezbędne ogniwo w łańcuchu sygnału

Do połączenia anteny z dekoderem niezbędny jest kabel koncentryczny o impedancji 75 om. Najpopularniejszym rozwiązaniem jest kabel RG-6, który sprawdza się zarówno w instalacjach wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Ważny jest materiał, z jakiego wykonana jest żyła wewnętrzna: pełna miedź zapewnia niższe tłumienie sygnału niż konstrukcje stalowo-miedziane, co jest szczególnie istotne przy dłuższych trasach kablowych.

Kolejnym ważnym parametrem jest skuteczność ekranowania. Kable dobrej jakości oferują ekranowanie na poziomie 90–135 dB, co chroni przed zakłóceniami pochodzącymi z sieci energetycznych lub urządzeń radiowych. Do instalacji zewnętrznych warto wybrać kabel odporny na działanie promieniowania UV, najlepiej w czarnym kolorze. W przypadku prowadzenia kabla na zewnątrz budynku, dobrym rozwiązaniem są modele z żelowym wypełnieniem, które zapobiegają przedostawaniu się wilgoci.

Do połączenia kabla z konwerterem i dekoderem potrzebne będą złącza typu F. Ich poprawne założenie ma kluczowe znaczenie dla jakości sygnału. Środkowa żyła miedziana nie powinna wystawać poza wtyczkę więcej niż 1 mm, a wszelkie metalowe włókna z oplotu, które mogły dostać się do środka wtyczki, należy usunąć. Źle założone złącze powoduje odbicia sygnału i może prowadzić do zakłóceń w odbiorze.

Dekodery – co warte uwagi przy wyborze

Rynek oferuje szeroki wybór dekoderów satelitarnych, od podstawowych modeli HD po zaawansowane urządzenia 4K z funkcją nagrywania. Warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych cech.

Jeśli zależy wam na najwyższej jakości obrazu, wybierzcie dekoder obsługujący rozdzielczość Ultra HD 4K i kodek HEVC/H.265. Urządzenia te, takie jak DIGIPLUS UHD S czy Octagon SF8008 Combo UHD 4K, pozwalają na odbiór programów w najwyższej rozdzielczości oraz korzystanie z aplikacji streamingowych. Ważne, by dekoder miał złącze HDMI 2.0 z obsługą HDCP 2.2, co jest niezbędne do odtwarzania treści 4K.

Dla osób, które chcą nagrywać ulubione programy, przydatna będzie funkcja PVR (Personal Video Recorder). Dekodery z dyskiem twardym, jak Ultrabox+ 4K, pozwalają na nagrywanie jednego kanału i jednoczesne oglądanie drugiego. W przypadku posiadania telewizora z wbudowanym tunerem DVB-S2 i złączem Common Interface, można rozważyć zakup modułu CAM CI+, który umożliwia odbiór zaszyfrowanych kanałów bezpośrednio w telewizorze, bez potrzeby dodatkowego dekodera.

Alternatywą dla tradycyjnej telewizji satelitarnej są dekodery OTT (Over-The-Top), które działają wyłącznie przez internet, np. Evobox Stream. Rozwiązanie to sprawdza się u osób dysponujących stabilnym łączem internetowym o przepustowości minimum 10 Mb/s dla treści 4K, które nie chcą lub nie mogą zamontować anteny satelitarnej.

Montaż anteny krok po krokiem

Samodzielny montaż anteny satelitarnej nie jest skomplikowany, ale wymaga precyzji i odpowiednich narzędzi. Poniżej przedstawiamy sprawdzoną procedurę.

Krok 1: Wybór miejsca montażu
Antena musi mieć niezakłócony widok w kierunku satelity. W przypadku Hot Bird 13°E będzie to ogólnie kierunek południowo-zachodni. W odległości do 30 metrów od anteny nie powinno być wysokich przeszkód, takich jak drzewa, bloki mieszkalne czy maszty – mogą one zasłaniać sygnał. Antena nie powinna być narażona na silne podmuchy wiatru, dlatego w wysokich punktach wymaga stabilnego mocowania.

Krok 2: Montaż uchwytu i masztu
Maszt powinien być wykonany ze stalowej rury lub pręta o średnicy minimum 35 mm. Uchwyt antenowy mocujemy do ściany budynku, balustrady dachowej lub innego stabilnego podłoża. Uchwyt lub maszt musi być zainstalowany w pionie – niezachowanie pionu spowoduje trudności w poprawnym ustawieniu anteny. Do sprawdzenia pionu użyjcie poziomicy.

Krok 3: Złożenie anteny i zamocowanie konwertera
Po złożeniu anteny zgodnie z instrukcją producenta, zamocujcie na niej konwerter LNB. Pamiętajcie, by konwerter był odpowiednio ustawiony – w większości przypadków wystarczy skierować go w dół, w stronę talerza anteny.

Krok 4: Wstępne ustawienie anteny
Umieśćcie antenę na uchwycie i skierujcie ją ogólnie na południe, w stronę satelity. Kąt elewacji (nachylenia anteny do góry) i azymut (kierunek poziomy) można ustawić wstępnie na podstawie tabel dla najbliższej miejscowości, a następnie dokładnie wyregulować podczas pomiaru sygnału.

Krok 5: Prowadzenie kabla
Odmierzcie i poprowadźcie kabel antenowy od anteny do miejsca, gdzie będzie ustawiony dekoder. Kabel powinien być zabezpieczony przed uszkodzeniami mechanicznymi i działaniem wiatru – użyjcie opasek zaciskowych odpornych na działanie UV. Unikajcie prowadzenia kabla równolegle do przewodów elektrycznych – minimalna odległość to 10 cm.

Krok 6: Przygotowanie kabla i założenie wtyczek F
Przygotujcie końce kabla do instalacji wtyczek F. Za pomocą ostrego nożyka delikatnie zdjąć kolejne warstwy izolacji, aby odkryć środkową żyłę miedzianą i oplot. Nadmiar izolacji odetnijcie cążkami bocznymi. Na przygotowany kabel nakręćcie wtyczki F, pamiętając, by środkowa żyła nie wystawała poza wtyczkę więcej niż 1 mm.

Krok 7: Podłączenie i ustawienie sygnału
Podłączcie kabel do konwertera i dekodera, a następnie włączcie telewizor i dekoder. Uruchomcie menu ustawień sygnału i stopniowo regulujcie położenie anteny, obracając ją w poziomie i zmieniając kąt nachylenia, aż do uzyskania maksymalnego poziomu i jakości sygnału. Do precyzyjnego ustawienia warto posłużyć się kompasem lub aplikacją satelitarną na smartfonie, która pokaże kierunek i kąt elewacji dla waszej lokalizacji.

Pomiar sygnału i rozwiązywanie problemów

Po zakończeniu montażu warto sprawdzić parametry sygnału, by upewnić się, że instalacja spełnia wymagania techniczne. W dekoderach dostępne są zwykle wskaźniki siły i jakości sygnału, ale bardziej precyzyjne informacje dostarczą parametry MER i BER.

MER (Modulation Error Ratio) to stosunek mocy sygnału użytecznego do mocy szumu i zniekształceń. W przypadku telewizji satelitarnej DVB-S2 minimalna wartość MER to około 12 dB, natomiast wartość zapewniająca stabilny odbiór przy różnych warunkach pogodowych to 15 dB lub więcej. Im wyższa wartość MER, tym lepsza jakość sygnału.

BER (Bit Error Rate) określa liczbę błędnie odebranych bitów w stosunku do wszystkich przesłanych. Parametr ten powinien oscylować poniżej wartości 10^-7 przed korekcją błędów FEC. Im niższa wartość BER, tym lepiej.

Jeśli sygnał jest słaby lub niestabilny, sprawdźcie:

  • Połączenia kablowe – czy kabel jest poprawnie podłączony do konwertera i dekodera, czy wtyczki F są prawidłowo założone
  • Ustawienie anteny – czy antena nie została przesunięta przez wiatr lub wibracje
  • Przeszkody – czy w kierunku anteny nie pojawiły się nowe przeszkody, takie jak rosnące drzewa
  • Stan konwertera – czy konwerter nie jest uszkodzony (można przetestować, podłączając znany sprawny konwerter)
  • Jakość kabla – czy kabel nie jest uszkodzony mechanicznie lub nie uległ degradacji pod wpływem warunków atmosferycznych

Jeśli poziom sygnału jest zerowy, przyczyną może być odłączony lub uszkodzony kabel antenowy, niesprawny konwerter lub dekoder. W takim przypadku warto sprawdzić każdy element łańcucha sygnału, zaczynając od połączeń przy antenie, a kończąc na dekoderze.

Instalacje wieloodbiornikowe – multiswitch

W sytuacji, gdy z jednej anteny korzysta kilka odbiorników, niezbędne jest zastosowanie multiswitcha. Urządzenie to rozdziela sygnał z jednego lub kilku konwerterów na wiele odbiorników. Popularne modele, takie jak Terra MV-512 czy Fracarro SWI516, obsługują do 16 wyjść, co wystarcza dla średniej wielkości budynku mieszkalnego.

Multiswitch wymaga zasilania 230 V AC i generuje napięcie dla konwerterów LNB, zapewniając ich prawidłową pracę niezależnie od stanu podłączonych dekoderów. Przy doborze multiswitcha zwróćcie uwagę na liczbę wejść (zależy od liczby konwerterów) i wyjść (zależy od liczby odbiorników).

W instalacjach wieloodbiornikowych warto rozważyć użycie konwerterów Unicable lub Quattro, które umożliwiają rozprowadzenie sygnału jednym kablem do wielu odbiorników. Konwertery Unicable II marki Inverto lub Opticum pozwalają na jednoprzewodową transmisję sygnału do nawet 32 odbiorników jednym kablem z oznaczeniem Unicable.


Ocena: 4.9/107

Leave a Reply

* Name:
* E-mail: (Not Published)
   Website: (Site url with http://)
* Comment:
Type Code